Witam po długiej przerwie. Wiele się działo i wiele dzieje się nadal, stąd moja nieobecność. Wytłumacze się z tej nieobecność w telegraficznym skrócie...
Po pierwsze dość nieoczekiwanie podjęliśmy się ambitnego zadania tj. zakupu i postawienia zarazem niewielkiego domku letniskowego na naszej działce. Na tą chwile na pięknej zielonej trawie widnieje jedynie fundament z betonowych bloczków. Nie piękne, acz obiecujące ;) Kiedy złożymy jak klocki lego to piękne, drewniane i pachnące naturą cudo - wstawie zdjęcia :) Tymczasem pochwale się jedynie moją -tfu...tfu...- piękną hortensją... przyjęła się i zmieniła kolor kwiatów :)
Ogrodnictwo to moja kolejna pasja, ale nie wychylam się z nią bo wiedza mizerna. To raczej coś w rodzaju błądzenia w obcym mieście z mapą w ręku... ale oczywiście mapą w obcym języku. To po prostu kolejne zajęcie, które mnie wycisza...
Po drugie jednocześnie postanowiliśmy odnowić mieszkanko, szczególnie pokój dzieci i zrobić w nim wręcz rewolucję... uff musimy się z tym uporać zanim "przyjedzie" nasza drewniana chatka :)
A po trzecie... najpierw w domu była przychodnia, a co za tym idzie ja dostałam charytatywny etat pielęgniarki. Jakby tego było mało (chociaż było to do przewidzenia) na końcu zachorowałam sama... wprost na długi czerwcowy weekend. Do dziś jeszcze się z tego nie otrząsnęłam :/
Mimo kłopotów z nadmiarem czasu, chorobą i zmęczeniem, a co za tym idzie chwilowym brakiem energii twórczej... udało mi się zrobić (może wstyd przyznać) - pierwszą torbę. Podejrzałam na burdastyle.com , ale wykrój zrobiłam sama ...hmmm na oko.
![]() | |
Wersja pasiasta... |
![]() |
Wersja kwiecista... |
Musze przeprosić za jakość zdjęć, ale tak to jest jak fotoamator się spieszy. Może uda się to naprawić.
Torebka nie jest imponujących rozmiarów dlatego sprezentuje ją córci... będzie zachwycona...
I coś jeszcze dla miłośniczek igły..
Igielnik naprędce uszyty ręcznie z resztek wykroju torby...
Na pewno spodoba się Mamie ;)
Poza tym znów wróciłam do manii kupowania Burdy! Mam nadzieje, że na planach szyciowych się nie skończy ;)